koronawirus Chiny

Chiński koronawirus – wszystko co musisz o nim wiedzieć

Kilka tygodni temu świat obiegła wieść o szalejącej w Chinach epidemii nowego koronawirusa – 2019-nCoV. Naturalnie, wywołała ona obawy mieszkańców innych państw. Ale czy rzeczywiście jest się czego bać? Jaka jest skala epidemii? W jaki sposób wirus się rozprzestrzenia i do jakich krajów świata już trafił? W jaki sposób uchronić się przed potencjalnym zarażeniem? Tego wszystkiego dowiecie się, czytając niniejszy artykuł, w którym zebrałam wszystkie najważniejsze informacje na temat choroby z Wuhan.

2019-nCoV – kilka słów o charakterystyce samego wirusa

2019-nCov to wirus RNA, który należy do rodziny koronawirusów. Jest to dopiero siódmy znany gatunek koronawirusa, który wywołuje infekcję u człowieka. Wirus ma zasadniczo kształt kulisty, lecz nieco ploemorficzny. Jego średnica wynosi od 60 do 140 nanometrów. Otaczają go wyraźne wypustki o długości od 9 do 12 nanometrów, które nadają mu wygląd przypominający koronę słoneczną.

Pierwsze zdjęcie wirusa 2019-nCov Źródło: CDC

Sekwencja genetyczna 2019-nCov wykazuje podobieństwa do betakoronawirusów występujących u nietoperzy. Jest ona jednak odmienna od innych koronawirusów, takich jak koronawirus związany z SARS oraz koronawirus związany z MERS. Dotychczas wyizolowano i opisano pięć genomów nowego koronawirusa. Pełnej sekwencji jednego z nich można przyjrzeć się tutaj: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/nuccore/MN908947.

Objawy zarażenia wirusem oraz etiologia

Osoby, które dotychczas zaraziły się 2019-nCov były przyjmowane do szpitali z objawami zakażenia dróg oddechowych, zarówno łagodnymi, jak i ciężkimi. U wielu osób wirus wywołał zapalenie jednego lub obydwu płuc. Badania krwi często wykazywały zaś u nich niską liczbę białych krwinek. Podstawowe symptomy mogące świadczyć o zarażeniu wirusem to:

  • wysoka gorączka
  • kaszel
  • duszność
  • zmęczenie

CDC (amerykańska agencja zajmująca się między innymi wykrywaniem i zwalczaniem chorób) oraz WHO wierzą, że okres wylęgania wirusa może trwać od 2 do 14 dni (najczęściej 5-6 dni).

Wirus 2019-nCov przenoszony jest przez ludzi i zwierzęta. Jego transmisja z człowieka na człowieka ma miejsce drogą kropelkową, czyli w chwili kontaktu z wydzielinami zarażonej osoby (na przykład przez kichnięcie osoby zarażonej).

Należy zaznaczyć, iż różne wirusy są przenoszone z człowieka na człowieka z większą lub mniejszą łatwością. Niektóre choroby wirusowe są wysoce zaraźliwe (na przykład odra), a inne w mniejszym stopniu. Wiedza na temat łatwości transmitowania wirusa z człowieka na człowieka jest ważna, aby możliwe było zrozumienie ryzyka powiązanego z tym wirusem. Niestety, w tej chwili nie wiadomo z jak dużą łatwością 2019-nCov przenosi się między ludźmi.

Źródło epidemii

Wirus 2019-nCov został odkryty w grudniu 2019 roku. Pierwszy przypadek choroby zarejestrowano 8 grudnia. To i późniejsze zachorowania zdołano powiązać ze znajdującym się w Wuhan, w chińskiej prowincji Hubej, targiem, na którym sprzedawano owoce morza oraz żywe zwierzęta. 1 stycznia ten sam targ został zamknięty (i w takim stanie pozostaje do dzisiaj).

Źródło: Pixabay

Skoro epidemiologiczne dochodzenie wykazało, iż genom 2019-nCov jest bardzo podobny (w 85%) do beta-koronawirusów izolowanych wcześniej od nietoperzy, możliwe że to właśnie od nietoperzy 2019-nCov pochodzi. Niemniej, możliwe jest też, że wirus pierwotnie przeszedł z nietoperzy na inne, niezidentyfikowane jeszcze zwierzę, które przekazało wirusa ludziom. Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że tym zwierzęciem był ssak. Chińscy badacze stwierdzili, iż za przekazanie wirusa ludziom mogą odpowiadać węże, jednakże tę teorię szybko obalono, ponieważ nie miała ona żadnych naukowych podstaw.

Reakcja władz Chin

Epidemia wirusa 2019-nCov zdecydowanie nie jest powtórką epidemii SARS z 2002 roku. Epidemię SARS władze Chin skutecznie ukrywały do wiosny 2003 roku, co przyniosło katastrofalne skutki. Uważa się, że za sprawą blokady informacyjnej, wirus SARS rozprzestrzenił bardziej niż mógłby, gdyby jej nie było. Od listopada 2002 roku do lipca 2003 roku na SARS zachorowało 8098 osób i zmarło 774 osób.

O epidemii wirusa 2019-nCov władze Chin poinformowały znacznie szybciej. 14 stycznia urzędnicy wprowadzili środki zapobiegające rozprzestrzenianiu się choroby. Niemniej, nie oznacza to, że w sprawie nie doszło do żadnych zaniedbań. Pierwszy przypadek zarażenia 2019-nCov zarejestrowano bowiem 8 grudnia, czyli ponad 5 tygodni wcześniej. Poza tym, między 8 grudnia a 14 stycznia w Wuhan miał miejsce gigantyczny bankiet, na który zostało zaproszone 40 tysięcy rodzin. Na dodatek, władze początkowo bagatelizowały sprawę i twierdziły, iż mało prawdopodobne jest, by wirus rozprzestrzeniał się z człowieka na człowieka.

To nie wszystko. Na początku stycznia w Wuhan aresztowano osiem osób, które podobno „szerzyły plotki” o tym, że wirus jest spokrewniony z wirusem SARS. Potem prawdziwość tych plotek potwierdziły same władze. Wang Guangfa, profesor stojący na czele badaczy, który został przysłany z Pekinu do Wuhan, 11 stycznia twierdził, że sytuacja jest pod kontrolą. Gdy ten wrócił do Pekinu, okazało się, że sam jest zarażony.

Źródło: Pexels

23 stycznia rząd Chin wprowadził w Wuhan kwarantannę. Anulowano wszystkie wyloty z miasta, wstrzymano pociągi, zawieszono działanie komunikacji publicznej. Niemniej, szacuje się, że około 100 tysięcy osób wyjechało pociągami z Wuhan, zanim kwarantanna weszła w życie. Poza tym, niektórzy mieszkańcy ominęli punkty kontrolne, sięgając po leki przeciwgorączkowe. Tego samego dnia w Wuhan wystartowała budowa szpitala przeznaczonego dla osób zarażonych 2019-nCov. Do 24 stycznia kwarantannę rozszerzono do 12 miast, obejmując nią 35 milionów osób. Niestety, zdaniem niektórych ekspertów, kwarantanna została wprowadzona zbyt późno, aby przyniosła zamierzony efekt. Wcześniejsze epidemie, na przykład świńskiej grypy, pokazały, iż zakazy podróżowania z i do miejsc z dużą ilością zarażonych zwykle nie redukują liczby przypadków infekcji, natomiast utrudniają niesienie pomocy w takich miejscach i dostarczanie do nich niezbędnych surowców.

Skala epidemii

Dotychczas zarejestrowano 4474 potwierdzonych przypadków zarażeń wirusem 2019-nCov. 4409 przypadków dotyczy kontynentalnych Chin, 8 Hong Kongu, 8 Tajlandii, 6 Makau, 5 Australii, 5 Tajwanu, 5 Stanów Zjednoczonych, 5 Singapuru, 4 Japonii, 4 Malezji, 4 Korei Południowej, 3 Francji, 2 Wietnamu, 1 Kambodży, 1 Kanady, 1 Niemiec, 1 Sri Lanki, 1 Wybrzeża Kości Słoniowej i 1 Nepalu. Póki co wirus nie pojawił się w Polsce, ani żadnym innym kraju Europy poza Francją i Niemcami.

Za sprawą wirusa zmarło już 107 osób, czyli 2,39% osób, które się nim zaraziło. Dla porównania, zakażenie wirusem skutecznie zwalczono u 63 osób, czyli 1,41% chorych.

W Internecie pojawiła się interaktywna mapa, która pozwala na śledzenie na bieżąco skali epidemii. Jest ona na bieżąco aktualizowana.

Jak uchronić się przed wirusem

Przede wszystkim, aby uniknąć zarażenia 2019-nCov należy powstrzymać się od podróży do miejsc objętych epidemią. Skoro wirus jeszcze nie dotarł do Polski, istnieje małe ryzyko zarażenia się nim tutaj. Mimo to warto sięgnąć po podstawowe czynności, które zapobiegną ewentualnemu zarażeniu. WHO zaleca aby:

  • regularnie myć ręce, z użyciem mydła i wody lub żeli bazujących na alkoholu
  • zakrywać usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką podczas kichania i kaszlu; zużytą chusteczkę należy natychmiastowo wyrzucić do kosza i umyć ręce
  • unikać bliskiego kontaktu z kimkolwiek, kto posiada gorączkę i kaszle
  • w przypadku zauważenia u siebie samego gorączki, kaszlu i duszności wcześnie skorzystać z pomocy medycznej i podzielić się historią podróży z dostawcą pomocy medycznej
  • na targach z żywymi zwierzętami unikać bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami oraz powierzchniami, z którymi zwierzęta miały kontakt
  • unikać konsumpcji surowego i niedogotowanego mięsa, a także ostrożnie obchodzić się z surowym mięsem, mlekiem i organami zwierzęcymi, aby zapobiegać przenoszenia wirusa między nieugotowaną żywnością
Źródło: WHO

Jeżeli jesteś osobą, która w ciągu ostatnich 14 dni była w Chinach, a obecnie czuje się chora, posiada gorączkę, kaszel i odczuwa duszność, powinieneś lub powinnaś natychmiast zgłosić się do lekarza i przekazać informację o historii podróży.

Co ważne, w tej chwili nie ma naukowych podstaw, które świadczyłyby o tym, że na infekcję narażone są osoby zamawiające rzeczy z chińskich internetowych sklepów takich jak AliExpress.

Kiedy szczepionka?

Niestety, póki co nie powstała szczepionka chroniąca przed wirusem 2019-nCov. Kilka organizacji, instytucji i firm już nad nią pracuje, z nadzieją że uda się wystartować z jej produkcją już w maju 2020 roku.

Źródło:

  1. https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/about/index.html
  2. https://edition.cnn.com/2020/01/23/asia/wuhan-china-coronavirus-sars-response-intl-hnk/index.html
  3. https://gis.gov.pl/aktualnosci/komunikat-dla-podrozujacych/
  4. https://www.reuters.com/article/us-china-health-vaccines-idUSKBN1ZN2J8
  5. https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019
  6. http://wsse.waw.pl/aktualnosci-i-komunikaty/aktualnosci/informacja-dot-przypadkow-zachorowan-na-zapalenie-pluc-wywolane-nowym-typem-koronawirusa-2019-ncov-w-chinach

Może Ci się spodobać...