Podejrzane rachunki za usługi Premium na fakturze za internet mobilny? Uważajcie na direct billing

Internet mobilny jest zbawieniem w miejscach gdzie tradycyjne łącza kablowe nie docierają. Wystarczy przyzwoity zasięg sieci komórkowej, router z kartą SIM i gotowe. No właśnie, karta SIM z numerem, która może zostać obciążona dodatkowymi i niespodziewanymi kosztami.

Z pewnością mało kto wie jak działa tzw. “direct billing”. Ja również nie widziałem aż do czasu kolejnego rachunku z T-Mobile. Na fakturze znalazłem tajemnicze pozycje Premium ale zaraz… karta znajduje się w routerze, nie znam nawet jej numeru więc nie ma możliwości aby ktoś wysyłał płatne SMS’y. Okazuje się, że sprawa jest dużo prostsza i wystarczy nieumyślne kliknięcie w reklamę w grze mobilnej aby aktywować płatną usługę.

 

Direct Billing (inaczej: SMS+, SMS Plus, Carrier Billing) – najnowsza forma płatności mobilnej będąca bezpośrednim konkurentem dla płatności kartą kredytową, a za razem bezpieczniejsza, gdyż nie wymaga podawania numeru karty kredytowej. Niewątpliwą zaletą tej formuły jest prostota dorównująca klasycznemu modelowi SMS Premium, a przy tym dużo większa elastyczność, gdyż umożliwia ustalenie ceny od 10 groszy do nawet 300 PLN na jednej transakcji co grosz.

Definicja Direct Billing według HotPay

 

Co ciekawe, aktywując usługę nie trzeba podawać numeru czy aktywować zgody SMS’em. Wystarczy zaakceptować regulamin, a operator przekaże dostawcy usługi dane odnośnie tego jaki numer obciążyć kosztami.

W moim przypadku doszło do aktywacji usługi Wizzgames, oczywiście nigdy o niej nie słyszałem więc za sprawą mogą stać dzieci, które grając w gry mobilne kliknęły w reklamę akceptując później warunki usługi. Informacja o aktywacji usługi została potwierdzona SMS’em z numeru 80615 (odczytałem go na routerze dopiero gdy dostałem pierwszy rachunek z dodatkowymi kosztami) i jak wyczytałem na stronie operatora należy on do grupy tzw. “Subskrypcje mt (mobile terminated)”.

 

 

Ile można stracić? Z danych, które otrzymałem od T-Mobile wynika, że usługę aktywowano 13 lipca, a do dnia 22 sierpnia całkowity koszt usługi wyniósł 110.70 zł czyli 18,45 zł tygodniowo. To mniej więcej koszt 2 miesięcy abonamentu za internet mobilny!

Dziwi mnie postawa operatorów telekomunikacyjnych, którzy umywają ręce. Tym bardziej, że chodzi o kartę SIM wykorzystywaną tylko do internetu mobilnego więc domyślnie nie będziemy wysyłać z niej SMS’ów czy aktywować dodatkowych usług. Prościej byłoby gdyby direct billing był domyślnie zablokowany, a każdy kto ma ochotę bawić się w tego typu abonamenty mógłby poprosić operatora o zdjęcie blokady.

Przeglądając fora internetowe widać, że podobnych przypadków jest całkiem sporo i można odnieść wrażenia, że firmy oferujące direct billing po prostu żerują na nieświadomych abonentach.

Źródło: nieznany-numer.pl (80615)

Reklamacja poszła gładko

Aby wyjaśnić sytuację nawiązałem kontakt z Wizzgames i podczas rozmowy na infolinii polecono mi złożenie reklamacji. Wysłałem zatem krótkiego maila podając numer telefonu, którego dotyczy usługa oraz opisałem sprawę. Ku mojemu zdziwieniu po 2 godzinach przyszła odpowiedź.

Zaproponowano mi “w ramach gestu dobrej woli” całkowity zwrot kosztów użytkowania serwisu WizzGames.  Co ciekawe, operator usługi nie posiada porozumienia z operatorem sieci komórkowej dlatego naliczone opłaty mogą być zwrócone w formie przelewu na konto bankowe lub za pośrednictwem PayPal.

Tak szybkie i bezproblemowe załatwienie sprawy jest co najmniej dziwne. Podejrzewam, że gdyby dostawca usługi był pewny swoich uczciwych praktyk to nie oddawałby pieniędzy w tak łatwy sposób.

Blokada usług Premium

Jeżeli jesteś użytkownikiem mobilnego internetu lub po prostu masz telefon na abonament lepiej skontaktuj się z operatorem (np. dzwoniąc na infolinię) w celu zablokowania usług Premium.

Jak widać, zwykłe kliknięcie w reklamę i nierozwaga użytkowników Wi-Fi w domu może być całkiem kosztowna.

 

 

Mateusz Ponikowski

Od 2004 roku współtworzy Instalki.pl. Geek kupujący gadżety, których nie potrzebuje.

Może Ci się spodobać...