Boisz się, że asteroida uderzy w Ziemię? Spokojnie, NASA nas obroni!

Amerykańska agencja kosmiczna w ostatnich dniach przyśpieszyła datę realizacji projektu DART (Double Asteroid Redirection Test). Celem całego przedsięwzięcia jest zbudowanie pojazdu będącego w stanie zmienić trajektorie lotu obiektu w przestrzeni kosmicznej, który zagrażałby Ziemi.

Temat nie jest nowy i był w przeszłości eksploatowany przez wielu twórców książek czy też filmów – zapewne każdy z nas oglądał Armageddon z Brucem Willisem w roli głównej. Choć kinematografia rządzi się swoimi prawami to jednak coś jest na rzeczy. Ziemia była w przeszłości obiektem kosmicznego bombardowania – w dzisiejszych czasach zagroziłoby to istnieniu cywilizacji człowieka. Zapewne dinozaury mogłyby powiedzieć nieco więcej na ten temat.

Projekt DART oczywiście nie polega na tym, że na asteroidzie pędzącej ku naszej planecie wyląduje zespół astronautów z wielkimi wiertłami oraz ładunkiem wybuchowym. Inżynierowie NASA skupiają się na budowie bezzałogowego pojazdu, który zderzy się z danym obiektem od boku starając się przekazać mu jak najwięcej energii kinetycznej – tak aby zmodyfikować trajektorię lotu. Jeśli taka misja “ratunkowa” odbyłaby się wystarczająco wcześnie, istnieje spora szansa, że asteroida ominie naszą rodzimą planetę.

Co ważne, amerykańscy badacze zaplanowali już pierwszy test dla całej koncepcji. W ramach projektu DART wytypowano obiekt 65803 Didymos, którego lot naukowcy śledzą od 2003 roku. W 2024 roku, kiedy asteroida będzie wystarczająco blisko, pojazd NASA zostanie rozpędzony do wielkiej prędkości i rozbity o powierzchnię Didymosa. Obserwacje z misji posłużą do rozwoju i udoskonalenia całego systemu ochronnego.

Dlaczego prace nad całym przedsięwzięciem zostały przyśpieszone? Tego nie wiemy. Być może opinia publiczna nie została poinformowana o wszystkich obserwacjach astronomów, a zagrożenie jest bardziej realne niż myślimy. Oczywiście, to tylko czyste spekulacje! Tym niemniej, DART może dać nam w przyszłości szansę na uniknięcie globalnej katastrofy, więc pozostaje się tylko cieszyć z rozwoju projektu.

Maciej Dobrowolski
Pożeracz książek, miłośnik gier i fan współczesnej popkultury. Twierdzi, że w młodości zakochał się w fantastyce i jest to miłość nieuleczalna.
Podziel się...Share on Facebook52Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0

Może Ci się spodobać...