Jak zmieniła się meta w Hearthstone. TOP 10 kart Gadżetonu miesiąc po premierze

Ostatni dodatek do Hearthstone’a niezaprzeczalnie wniósł wiele ciekawych zmian do mety. Przed premierę Ciemnych Zaułków Gadżetonu powstało sporo rankingów nadchodzących kart, które starały się przewidzieć, co będzie dobre i grane, a co nadaje się jedynie na pył.

Oczywiście, choć pewne rzeczy się potwierdziły, to jednak okazało się, że w nowej mecie bardzo ważną rolę odgrywają karty, o których wcześniej nikt nie pomyślał. Z tego też powodu miesiąc po premierze postanowiłem przygotować własny nieco zmodyfikowany ranking najciekawszych kart Gadżetonu.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden ciekawy aspekt Hearthstone’a. Jest to tak skonstruowana karcianka, iż duże fluktuacje mety zdarzają się nawet bez wydania nowych kart.

W HS bardzo duże znaczenie ma to czym akurat grają topowi gracze jak na przykład Thijs, Savjz czy też Lifecoach. Z tego też powodu, już za miesiąc moja lista może być kompletnie nieaktualna. Teraz rządzą Reno decki, jade golemy, piraci i ogólne aggro, a wyklęty przez część graczy priest wrócił do łask. Czy tak jednak będzie do nowego rozszerzenia? Nie wiadomo. I to właśnie jest fajny aspekt karcianki Blizzarda, brak nudy! Oto moje osobiste TOP 10 kart Gadżetonu.

small-time bucaneer10. Small-Time Buccaneer

Niewielki stwór z warunkowym buffem z pozoru wyglądający na niegroźnego. Nic z tych rzeczy. Wraz z nadejściem decków opartych na piratach ten mały cwaniak potrafi być bardzo groźny.  Dobre staty, możliwość zwiększenia ataku, wyciągniecie Patchesa z decku – a to wszystko w cenie jednej many. Karta niezbędna w każdym aggro decku na piratach, w której jest dostęp do broni.

finja9. Finja, the Flying Star

Na pierwszy rzut oka statystki Finjy nie powalają – za pięć many otrzymujemy jedynie kreaturę 2/4 z ciekawą zdolnością. Wygląda to dość drogo i nie raz już stwór z dobrą zasadą specjalną przepadł przez słabe parametry. Kiedy jednak zdamy sobie sprawę jak wygląda gra z murlokami, gdzie wszystko opiera się na szybkim tempie i podnoszącej staty synergii, okazuje się, że Finja potrafi być bardzo groźny. Stealth jeszcze bardziej zwiększa jego szanse na przeżycie i w dobie rosnącej popularności murloków jest to zdecydowanie mocna karta.

drakonid8. Drakonid Operative

Nie da się ukryć, iż priest otrzymał olbrzymie wsparcie w tym dodatku. Słusznie się stało, bowiem akurat ta klasa postaci ostatnio kompletnie wypadła z mety. Nowy Drakonid ma zarówno bardzo dobre statystyki oraz silną zdolność specjalną. Odkrycie karty z ręki przeciwnika? Rewelacja! Kombo z Brannem? Jeszcze lepiej! Jeżeli dodamy do tego, iż jest smokiem to nic dziwnego, że jest to podstawowa karta wszystkich obecnych decków kapłana – zarówno Reno jak i Dragon Priesta.

dragonfire7. Dragonfire Potion

Kolejny mocny punkt w talii Kapłana. Swego czasu bardzo popularna była Lightbomba. Kiedy wypadła z formatu sezonowego w deckach priesta dało się odczuć brak tego silnego remove’a. Na szczęście wraz z Gadżetonem otrzymaliśmy podobną kartę, która skrojona została idealnie pod Dragon Priesta oraz Reno z mocny wsparciem smoków. Już w przedpremierowych zapowiedziach Dragonfire Potion był wymieniany jako jedna z mocniejszych kart dodatku i pierwszy miesiąc jedynie to potwierdził.

abyssal6. Abyssal Enforcer

Wedle wielu obserwatorów sceny HS, obecnie najsilniejszy archetyp talii to Reno Warlock. Wynika to z wielu czynników, ale jednym z najważniejszych jest świetne Hero Power. Choć wydawało się, że Warlock nie potrzebuje już więcej fajnych „zabawek”, do naszej dyspozycji otrzymaliśmy rewelacyjnego Abyssal Enforcera. Powiem szczerze, byłem zaskoczony, jak świetnie ta karta sprawdza się w graniu. Trzy obrażenia we wszystkie stwory na stole przy tak silnej kreaturze pozwalają z miejsca odzyskać Czarnoksiężnikowi kontrolę boardu i wywrzeć presję na przeciwniku. Idealna do Reno decków, ale widziałem ją również w wielu wariacjach tempo Warlocka.

raza5. Raza the Chained

Wisienka na torcie, która sprawia, że Priest powrócił do czołowych klas postaci. W momencie, w którym okazało się, że decki kontrolne potrafią dobrze sobie radzić z naporem piratów, ta karta jedynie zyskała na grywalności. Bardzo dobry współczynnik kosztu wystawienia do statystyk plus świetna zdolność gwarantująca darmowe leczenie do końca partii. Wkładając Raza the Chained do jakiejkolwiek talii kapłana nie popełnimy błędu!

dirty-rat4. Dirty Rat

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem zapowiedź tej karty pomyślałem: kto chciałby włożyć brudnego szczura do decku i ryzykować, że wystawimy przeciwnikowi Ragnarosa albo Yaserę? Niezła lipa. Jak pokazała rzeczywistość, bardzo się myliłem! Jest to obecnie jedna z najciekawszych kontrolnych kart w HS. Dirty Rat potrafi rozbić w późniejszej fazie gry wszystkie dobre komba przeciwnika oparte na okrzyku bojowym. Dla mnie to odkrycie miesiąca. Co powiecie na wyciągniecie przeciwnikowi z ręki Reno Jacksona bez możliwości leczenia? W wielu przypadkach to koniec gry.

aya-blackpaw3. Aya Blackpaw

W moim przekonaniu talie oparte na Jade Golemach są silne, ale wynika to z dobrej synergii wielu kart, które razem tworzą całego decka. Jest jednak stwór, który zdecydowanie wybija się ponad przeciętność i stanowi bardzo ważny element każdej talii na golemach – to właśnie Aya Blackpaw. Jest to jedna z ciekawszych legend Gadżetonu, która jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem dostarczy nam na stół w sumie trzy kreatury, czasami nawet o bardzo wysokich statystykach. Wadą jest relatywnie słaba obrona, ale przecież jej zdolność nie jest oparta na trwaniu na boardzie. Róbcie z pyłu tę kartę w ciemno, jeśli zamierzacie grać na golemach.

patches2. Patches the Pirate

Dla wielu to karta dodatku i musze przyznać, że faktycznie zaraz po wyjściu Gadżetonu miałem podobną opinię. Patches dał życie nowym rodzajom talii opartych na piratach i to w wielu klasach postaci. Ta nowa legenda wręcz przemodelowała całą metę. Stwór 1/1 z szarżą, kto by pomyślał? Oczywiście jego siła tkwi zasadzie specjalnej, dzięki której możemy błyskawicznie opanować stół i już nie oddać go do końca gry. Nie bez znaczenia jest również card advantages jaki gwarantuje nam Patches i to w cenie jednego kryształu many. Jeśli dodamy do tego synergię piratów z bronią okazuje się, że z przeciwnika bardzo szybko uchodzi życie. Dziś Hearthstone pełen jest decków opartych na piratach – to wszystko duża zasługa Patchesa.

kazakus1. Kazakus

Silny w zapowiedziach, jeszcze lepszy po wyjściu Gadżetonu. Prawdziwy kozak!  Dlaczego znalazł się przed Patchesem? Otóż w moim przekonaniu w pierwszych tygodniach po premierze dodatku, okazało się, że dobre kontrolne decki oparte na Reno Jacksonie są silniejsze zarówno od tych na Jade Golemach jak i wariacjach aggro-piratów. To prawda, że Reno Warlock, Priest czy też Mage, to trudne talie nie nadająca się dla każdego gracza, jednak dzięki dużej elastyczności potrafią one odwrócić na naszą korzyść nawet najbardziej niekorzystną partię. Gwiazdą Reno decków jest obecnie Kazakus, który wprowadził do HS zupełnie unikalną mechanikę tworzenia własnej karty – takiej jakiej akurat potrzebujemy w rozgrywce. Jeżeli dodamy do tego, iż w kombie z Brannem możemy stworzyć dwie, nic dziwnego, że Reno decki są tak silne. Niech żyje Kazakus, numer jeden Gadżetonu!

Zdjęcia: Blizzard

Podziel się...Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Może Ci się spodobać...