NASA porywa i więzi dzieci w tajnej placówce na Marsie? Kolejna teoria spiskowa

Media w USA zajęły się w ostatnim czasie dosyć niezwykłym tematem – sekretnymi więzieniami dla dzieci, które NASA rzekomo zbudowała na Marsie. Co ciekawe,  źródłem tej teorii spiskowej jest były oficer CIA Robert David Steele. Opinia publiczna była tak mocno zaintrygowana jego doniesieniami, iż zmusiła amerykańską agencję kosmiczną do interwencji.

Steele przedstawił swoje rewelacje w popularnym programie radiowym Alex Jones Show. Obywatele USA mogli usłyszeć m.in. że od lat są okłamywani przez rządzących odnośnie eksploracji i badania kosmosu. Ale to nie wszystko!

 Jak twierdzi były pracownik służ specjalnych: marsjańskie pustkowia służą jako miejsce zsyłki dla dzieci, które padły ofiarą wykorzystywania seksualnego.

Za cały spisek odpowiadać ma grupa wysoko postawionych pedofilów, która więzi dzieci w tajnej kolonii na Marsie. Są one zmuszane do niewolniczej pracy, wielokrotnie gwałcone a także padają ofiarą innych form przemocy. Porwani nie mają szans na powrót na Ziemię – po 20 latach są zabijani.

Wedle słów oficera CIA w cały proceder zamieszana jest NASA, dzięki której możliwy stał się transport najmłodszych na Czerwoną Planetę. Teoria przedstawiona przez Steele’a ma również inny ciekawy wątek. W bazie na Marsie są przy okazji prowadzone tajne eksperymenty medyczne. Zdeprawowani naukowcy mają “hodować” dzieci dla cennych organów oraz szpiku kostnego. Ostatecznym celem tych badań jest odkrycie “eliksiru młodości”, dzięki któremu uda się zatrzymać proces starzenia.

Program Alex Jones Show znany jest z tego, iż często przedstawia różne teorie spiskowe. Tym niemniej audycja cieszy się wielką popularnością – regularnie słucha jej około 5 milionów osób a grupa fanów na YouTube sięga 2 milionów. To bardzo dużo!

 

Kontrowersyjny temat programu został szybko podchwycony przez najważniejsza media w USA. Aby przeciąć narastającą histerię NASA wydała specjalne oświadczenie, w którym jej rzecznik Guy Webster zaprzeczył wszystkiemu. Agencja twierdzi, że na Marsie znajdują się jedynie pojazdy badawcze a Czerwona Planeta, wedle znanej nam wiedzy, nigdy nie była odwiedzana przez człowieka.

Choć rewelacje Roberta Steele’a brzmią nieprawdopodobnie okazuje się, że uwierzyło mu bardzo dużo osób.

Teoria dotycząca tajnej placówki na Marsie żyje już własnym życiem. Były agent CIA nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów oprócz własnych relacji, udało mu się jednak zaszczepić wielu ludziom pewne wątpliwości oraz niepokój. Jak widać w USA wciąż jest podatny grunt na tego typu historie. Zapewne znajdą się teraz niezależni badacze, którzy będą szukać dowodów na istnienie sekretnej kolonii, a zaprzeczenia władz będą stanowić dla nich dowód, że coś musi być na rzeczy! Tak właśnie rodzą się teorie spiskowe.

Maciej Dobrowolski
Pożeracz książek, miłośnik gier i fan współczesnej popkultury. Twierdzi, że w młodości zakochał się w fantastyce i jest to miłość nieuleczalna.
Podziel się...Share on Facebook580Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0

Może Ci się spodobać...

  • diler samochodowy

    Pytanie do tego pana z CIA: Gdzie taki dobry towar sprzedają?

  • baran0119

    Za darmo takich głupot nie opowiadałby. A poza tym biorąc pod uwagę, że w Stanach jest ponad 8x więcej ludzi niż w Polsce to 2 mln subskrybentów to nie dużo – u nas 1 mln ma +30 youtuberów.