Naukowcy ostrzegają: na Ziemi może zabraknąć piasku!

W mediach bardzo często poruszany jest temat rywalizacji państw i korporacji o zasoby energetyczne na Ziemi. Uwagę przykuwa ropa, gaz czy węgiel. Tymczasem na naszej planecie najczęściej wydobywanym surowcem jest piasek i żwir. Wedle ostatnich doniesień, w niektórych regionach świata już zaczyna go brakować!

Ten interesujący temat został niedawno poruszony przez naukowców w renomowanym czasopiśmie Science. Wedle specjalnego raportu,  co roku ludzie wydobywają od 47 do 59 miliardów różnych surowców. Szacuje się, że 65-85 proc. całości stanowi właśnie żwir i piach. Dokładniejsze widełki są trudne do wyznaczenia ze względu na skalę i rozległość branży kopalnianej.

Zapotrzebowanie na ten materiał jest ogromne, bowiem stanowi on podstawowy element branży przemysłowej czy budowlanej.  Dla przykładu piasku oprócz tradycyjnych zastosowań na placu budowy używa się również w procesie produkcji szkła czy elektroniki. Wraz z rozwojem cywilizacji człowieka skala zapotrzebowania jest coraz większa. Jeśli ten wzrost się utrzyma będzie można mówić o stałym niedoborze dobrej jakości piasku i żwiru w niektórych regionach naszej planety.

 

Naukowcy już teraz piszą o negatywnych konsekwencjach tego stanu rzeczy. W pierwszej kolejności doprowadzi to do wzrostu cen surowca. Aby zaspokoić potrzeby rynkowe wiele firm zdecyduje się na intensyfikację wydobycia, co przełoży się większą degradację środowiska naturalnego. Zniszczone zostaną siedliska dzikich zwierząt oraz lokalne ekosystemy. W pewnym momencie odbije się to również na zdrowiu i życiu człowieka.

Zbyt wysoka cena piasku lub żwiru doprowadzi do zahamowania inwestycji w biedniejszych regionach świata. Będzie to miało swoje następstwa w konfliktach społeczno-politycznych. Podobnie jak miało to miejsce z innymi minerałami może wręcz nastąpić rabunkowa gospodarka i sprzedaż na czarnym rynku. Kontrolowana praca w kamieniołomach to jedno, ale krajach trzeciego świata wydobycie często odbywa się na dziko.

Raport przytacza tragiczny przypadek Sri Lanki. W tym państwie prowadzono przez wiele lat politykę zbierania piasku z linii brzegowej. Kiedy w 2004 roku od strony Oceanu Indyjskiego uderzyło groźne tsunami, wybrzeże było tak zdewastowane, że nie stanowiło naturalnej ochronnej granicy przed żywiołem. Woda bez trudu wdarła się w głąb wyspy niszcząc wszystko, co napotkała na drodze. W tej katastrofie zginęło 40 tys. osób.

Na łamach Science naukowcy postulują, aby w najbliższym czasie opracować piaskowy budżet Ziemi i zająć się jego reglamentacją. Jeżeli nasze potrzeby technologiczne nie ulegną zmianie, będzie to surowiec coraz rzadszy. Wyobrażacie sobie wojnę między państwami o zasoby piachu i żwiru? Brzmi to niedorzecznie, ale żeby nigdy do tego nie doszło, musimy myśleć o tym już teraz.

Maciej Dobrowolski
Pożeracz książek, miłośnik gier i fan współczesnej popkultury. Twierdzi, że w młodości zakochał się w fantastyce i jest to miłość nieuleczalna.
Podziel się...Share on Facebook159Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0

Może Ci się spodobać...

  • Trixie B Lulamoon

    Masz racje.

  • atom

    Ale pojechali 😀 To tak jakby powiedzieli że zaczyna brakować ziemi na Ziemi. Można wydobyć cały piasek z Sahary, a powstałą niezbyt głęboką dolinę częściowo zaleje morze, raczej będzie to bardziej korzystna sytuacja niż obecnie.

    • Adham

      Może brakować ale gleby na ziemi.

  • Astroni

    To brzmi jak jakiś fake

  • Grzegorz Chrzanowski

    Ktoś by musiał opracowac ten piaskowy budżet ziemi i reglamentowac piasek- ile ciepłych posadek by powstało. Kto by za to zapłacił? Ja i Pan, i Pani, my wszyscy!